Przeczytanie zajmie 2 minuty.
No. 23
Ostatnimi czasy zauważam pewne zależności. Jedną z nich jest czas i miejsce, kiedy przysiadam do mojego dysku i przeglądam, co tam zostało zebrane. I wtem wychodzi mi ta jedna zależność — co by się nie działo, zbliża się listopad, a ja siadam do pisania wpisów.
Cofnijmy się więc do lutego, miesiąca, który przełamywał szarości zimy. Miesiąca, w którym zaczynały gościć zieleń, kolory, słońce i te małe, piękne kwiatuszki zwiastujące wiosnę. Krokusy i przebiśniegi nieśmiało wychylały się spod "śniegu" (błota), przypominając, że natura budzi się do życia.
Czy wiedzieliście, że przebiśniegi potrafią kwitnąć nawet w temperaturach poniżej zera, a ich nazwa pochodzi od zdolności przebijania się przez śnieg? Krokusy natomiast są jednymi z pierwszych kwiatów wiosny i w wielu kulturach symbolizują odrodzenie i nowe początki.
Z aparatem w dłoni wyruszałem na poszukiwanie tych pierwszych oznak wiosny...







